22 listopad 2019

Prąd w 2020 będzie droższy. O ile? Nie wiadomo

Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Podwyżki są nieuniknione. Trzeba liczyć się też z tym, że dadzą nam po kieszeni.
REKLAMA
Obietnice rządu wprawdzie znów, podobnie jak w zeszłym roku, są takie, że gospodarstwa domowe nie muszą się obawiać wyższych rachunków, ale padające w tych okolicznościach sformułowania "zrobimy wszystko" może znaczyć, że wesoło nie będzie. Portal money.pl obawia się, że taniej już było, teraz czeka nas zmiana przyzwyczajeń i dbałość o gaszenie, w celach oszczędności, niepotrzebnie palących się żarówek i sprzętów elektrycznych.

W zeszłym roku sprawa rachunków za prąd była poddawana powszechnej dyskusji na politycznych szczeblach. Akcyza i opłata przejściowa została obniżona, by podwyżek nie odczuli użytkownicy w gospodarstwach domowych. Przedsiębiorcy mogli starać się o rekompensaty. Ceny nie biły więc po kieszeniach. Teraz może być inaczej. Można, zdaniem money.pl, spodziewać się nawet 40- procentowych podwyżek. Takie wartości wskazywali kilka miesięcy temu analitycy Credit Agricole w raporcie "Makro Mapa”.

Cztery wiodące spółki energetyczne - Enea, Energa, Tauron i PGE - złożyły właśnie w Urzędzie Regulacji Energetyki wnioski o podniesienie cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych.

Wnioski koncernów zakładają podwyżki 20-40 procentowe. Jednak według money.pl przełożyć się to w rezultacie powinno na rachunki wyższe o średnio o 5-10 złotych, co nie brzmi już tak groźnie.

Źródło: money.pl
PRZECZYTAJ JESZCZE
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Bytowie

kiedy
2020-01-26 16:00
miejsce
Bytowskie Centrum Kultury, Bytów,...
wstęp biletowany
kiedy
2020-02-16 17:00
miejsce
Bytowskie Centrum Kultury, Bytów,...
wstęp biletowany